Tak właśnie nazywa się sweterek, który ostatnio skończyłam dziergać. Z założenia miało to być letnie wierzchnie wdzianko, jednak lekkim poślizgu wyszło jesienne :) Nawet kolor ma taki bardziej pasujący bo jesieni :)
Wzór dostępny na niezawodnym Ravelry, oczywiście z moimi małymi modyfikacjami. W oryginale przody są znacznie krótsze niż tył, a ja je odrobinę wydłużyłam przy pomocy rzędów skróconych. Dzierga się to bardzo przyjemnie, prawie bezszwowo ( co baaardzo lubię) i praktycznie jedną nitką. W całej robótce jest tylko jeden supełek, gdy dołączałam nitkę z drygiego kłębka :)
Włóczka to Lace Dropsa, jedna z moich ulubionych, w kolorze burgunda (nr. 5565), zużyłam 177 gram
Druty Hiya Hiya 3 mm




