Tak nazwałam mój najnowszy szal :) Powstał on, a w zasadzie jego część podczas mojej wyprawy na Drutozlot do Torunia. Pierwsze oczka nabrałam już w pociągu i dziergałam w czasie podróży i imprezy.
Najpierw szal, o Drutozlocie ciut później :)
I jeszcze jedno w trakcie blokowania.
Szal wydziergałam z pięknej cieniutkiej tęczowej estońskiej wełny, na podstawie wzoru Darmuta, drutami Hiya Hiya 3mm.
Wymiary: 175 x 50 cm.
A teraz o wspaniałym wydarzeniu w dziewiarskim świecie- Drutozlocie. Byłam na tej imprezie po raz pierwszy i na pewno nie ostatni! Atmosfera na spotkaniu była wspaniała. Cudownie było spotkać w realu osoby znane z Facebooka! Rozmowom nie było końca, pogłębiły się wzajemne relacje i sympatie. Poznałam też mnóstwo nowych wspaniałych osób. Ciągle jestem pod ogromnym wrażeniem! I w pewnym momencie czułam się jak w raju. Włóczkowym raju! Można było tam pooglądać, podotykać , pomiziać i co najważniejsze, kupić cudowne ,ręcznie farbowane wełenki i włóczki! Było tam tyle cudowności, że naprawdę trudno było mi się zdecydować i wybrać coś dla siebie :)
Tak byłam zaaferowana, że prawie zapomniałam o zdjęciach :(
Piękne wełenki Agnieszki z 7 oczek
Nowości i świeżaczki Hani Maciejewskiej
Moje zdobycze- piękne czerwienie z Ekstra-motka
I piękna torebusia od Basi
Więcej zdjęć znajdziecie tutaj i tutaj :)
I na koniec jeszcze parę zdjęć z pięknego Torunia pełnego pięknych zabytków i urokliwych uliczek i pysznych pierników :)

