Moja najświeższa bluzeczka jest zrobiona z lnu ,,Lenka". Włóczka na lato odpowiednia :) pod warunkiem, że to lato na prawdę jest ;)
Lenka to świetna włóczka. Dziergało mi się nią przyjemnie. Zaliczyłam oczywiście kilka pruć, ale dzięki temu włóczka zrobiła się miękka. I co najważniejsze- świetnie się nosi!
Włóczka to, jak już napisałam, Lenka - 100% lnu, kolor morski, nr 418, przerabiana podwójnie. Zużyłam niecałe 6 moteczków.
Wzór- Esther Dropsa
Druty 3 mm Hiya Hiya
Motylek z tytułu posta przysiadł na torbie. Koralikowy motylek :)
To gotowa torebka z miejscem na haft koralikowy. Ja musiałam te koraliczki tylko poprzyszywać :))
I jeszcze malutki wgląd w środeczek- w oryginale nic takiego tam nie było, musiałam zaprosić maszynę do współpracy i uszyłyśmy takie spodnie wdzianko do torebki :)
Koraliki to Toho Silver- Lined w różnych kolorach :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą toho. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą toho. Pokaż wszystkie posty
piątek, 21 lipca 2017
niedziela, 25 czerwca 2017
Ślubnie cdn :)
Dzisiaj ciąg dalszy mojej "twórczości" ślubno- weselnej :)
Wyszyłam jeszcze ręcznik obrzędowy. Tradycyjnie, w naszym regionie, takie ręczniki wiesza się na ikonach w domu, my użyliśmy mojego przy powitaniu nowożeńców chlebem i solą. W nowym domu też znajdzie godne zastosowanie :)
Wyszywałam na płótnie, muliną Ariadny, haftem krzyżykowym.
Biżuterię zrobiłam już dla siebie :) Idealnie pasowała do mojej śmietankowo- granatowej sukienki.
Tym razem są to szklane rivoli oplecione koralikami Toho Nickel .
Wyszyłam jeszcze ręcznik obrzędowy. Tradycyjnie, w naszym regionie, takie ręczniki wiesza się na ikonach w domu, my użyliśmy mojego przy powitaniu nowożeńców chlebem i solą. W nowym domu też znajdzie godne zastosowanie :)
Wyszywałam na płótnie, muliną Ariadny, haftem krzyżykowym.
Biżuterię zrobiłam już dla siebie :) Idealnie pasowała do mojej śmietankowo- granatowej sukienki.
Tym razem są to szklane rivoli oplecione koralikami Toho Nickel .
środa, 15 lutego 2017
Karnawałowo
Kolejne stworzone przeze mnie kolczyki są w stylu poprzednich.Idealnie nadają się na bal karnawałowy lub inne większe wyjście ☺
Pierwsze, z czerwoną łezką, oplecione koralikami Toho Gold- Lined Crystal
Następne kolczyki w formie kwiatków mają niebieściutkie rivoli w środku. Oplecione są koralikami Toho w kolorze Silver- Lined Black Diamond.
Tak bardzo spodobały się mojej koleżance, że już zmieniły miejsce zamieszkania ☺
I na koniec jeszcze kolejne ośmiorniczki dla maluszków. Już powędrowały do szpitala
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę ciepłych i słonecznych dni i jak najszybszej wiosny :))
piątek, 6 stycznia 2017
Świąteczny czas
Świąteczny czas w naszym regionie trwa długo. Prawosławni Boże Narodzenie świętują teraz. Moja rodzina też. Życzę wszystkim wspaniałych, pogodnych i szczęśliwych Świąt !!!
Zawzięcie supłałam frywolitkowe śnieżynki, niestety wysypywały się z domu w tempie błyskawicznym :) Z ocalałych udało mi się zmontować taką świąteczną ozdóbkę :)
Sylwester i początek roku to czas zabaw karnawałowych. Da kiecki potrzebne są dodatki. No to zrobiłam sobie kolczyki. Z różowymi kryształkami :)
Do końca nie mogłam się zdecydować na kolor kryształków , więc zrobiłam też drugie kolczyki. Dla odmiany ze szmaragdowymi kryształkami :)
Do oplecenia kryształków użyłam koralików Toho, do pierwszych kolczyków w kolorze Nickiel, a do drugich - Permanent Finish Galvanized Aluminium.
I teraz mam mały dylemacik- które założyć? Bo podobają mi się obie pary :) :) :)
środa, 9 listopada 2016
Ikona w koralikach
Bardzo lubię "bawić się" koralikami (co da się zauważyć :)). Biżuteria z koralików jest częstym gościem na mym blogu, ale haftu koralikami jeszcze nie było :) Najwyższa pora była aby to nadrobić :) Urzekły mnie szczególnie ikony. Oto moja wersja Kaspierowskiej Ikony Bogarodzicy
Wyszywałam koralikami Toho Round 11/o Silver Lined w kilku kolorach i Permanent Finish Galvanized Starlight. Ikona delikatnie się mieni,niestety żadne zdjęcie nie oddaje tego uroku :(
I jak już jestem przy koralikach, to pochwalę się kolczykami. Potrzebowałam efektownej biżuterii na wesele i te kolczyki idealnie pasowały. Bardzo je lubię i świetnie się noszą. Mimo dość sporych rozmiarów, są leciutkie i nie czułam ich w ogóle na uszach :)
Zrobiłam je na na podstawie tutoriala Weroniki. Bardzo przyjemnie mi się je robiło, tutorial jest naprawdę świetnie napisany. Zastanawiam się nawet nad inną wersją kolorystyczną :)
A co, od przybytku głowa nie boli, najwyżej szkatułka pęknie w szwach :))
Wyszywałam koralikami Toho Round 11/o Silver Lined w kilku kolorach i Permanent Finish Galvanized Starlight. Ikona delikatnie się mieni,niestety żadne zdjęcie nie oddaje tego uroku :(
I jak już jestem przy koralikach, to pochwalę się kolczykami. Potrzebowałam efektownej biżuterii na wesele i te kolczyki idealnie pasowały. Bardzo je lubię i świetnie się noszą. Mimo dość sporych rozmiarów, są leciutkie i nie czułam ich w ogóle na uszach :)
Zrobiłam je na na podstawie tutoriala Weroniki. Bardzo przyjemnie mi się je robiło, tutorial jest naprawdę świetnie napisany. Zastanawiam się nawet nad inną wersją kolorystyczną :)
A co, od przybytku głowa nie boli, najwyżej szkatułka pęknie w szwach :))
czwartek, 11 sierpnia 2016
Bargello z koralików
Inspiracją do tego naszyjnika była patchworkowa technika bargello. I oczywiście naszyjnik ,który wykonała Jolinka. Trochę to trwało, zanim doczekał się na swoją kolej :) Do wykonania swojego naszyjnika użyłam koralików Preciosa, które dostałam w prezencie urodzinowym od moich dzieci w zeszłym roku :) Jeszcze raz baaardzo Wam dziękuję :))
Koraliki Preciosa z niewielkim dodatkiem Toho (jeden kolor), robiony ukośnikiem na 20 koralików w rzędzie
niedziela, 24 lipca 2016
Wąż plażowy
Na początku lipca udało nam się pojechać na parę dni nad nasze polskie morze. Wybór padł na Władysławowo. Z Białegostoku wyjeżdżaliśmy w pięknym słońcu. Morze powitało nas trochę pochmurnie
Hel, Fokarium, foczki miały focha i nie chciały pozować :)
Gdańsk
Gdańsk
Szymbark, Skansen, Dom sybiraka
Zdarzały się co prawda przebłyski słońca i można było posiedzieć na plaży, a jeden raz to nawet można było zdjąć bluzkę :)
Ale rozsądna robótkująca kobieta zawsze ma w swoim bagażu coś do "zajęcia rąk". Z kłębkami bawełny nie ruszałam się na plażę z obawy, że wiatr porwie mi kłębki, a ośmiorniczki będą wypchane piaskiem a nie silikonem :) Za to koraliki były bardziej bezpieczne. I tak powstał naszyjnik na specjalne życzenie córki
Koraliki to Toho 11/o, wzór znaleziony tutaj , robiony ukośnikiem
Na koniec jeszcze parę zdjęć z małych wycieczek po wybrzeżu i Kaszubach - Hel, Jurata, Szymbark, Trójmiasto
Władysławowo, wieża widokowa, widok na półwysep helski
Molo w Juracie
Gdańsk
Sopot
Szymbark, dom, jak widać, do góry nogami( choć zastanawialiśmy się, czy dom może mieć nogi :))
Oczywiście atrakcji i miejsc ciekawych było o wiele więcej, to tylko duuży skrót, inaczej post byłby kilometrowy :)
Pozdrawiam Was cieplutko i życzę lepszej pogody na letnie wojaże :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









