Dzisiaj ciąg dalszy mojej "twórczości" ślubno- weselnej :)
Wyszyłam jeszcze ręcznik obrzędowy. Tradycyjnie, w naszym regionie, takie ręczniki wiesza się na ikonach w domu, my użyliśmy mojego przy powitaniu nowożeńców chlebem i solą. W nowym domu też znajdzie godne zastosowanie :)
Wyszywałam na płótnie, muliną Ariadny, haftem krzyżykowym.
Biżuterię zrobiłam już dla siebie :) Idealnie pasowała do mojej śmietankowo- granatowej sukienki.
Tym razem są to szklane rivoli oplecione koralikami Toho Nickel .
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mulina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mulina. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 25 czerwca 2017
czwartek, 25 maja 2017
Ślubnie
Na początku miesiąca w mojej rodzinie odbyło się bardzo uroczyste i ważne wydarzenie- Ślub syna.
Zdjęcie zrobione przez wspaniałego fotografa
I od dłuższego czasu ta uroczystość zdominowała moje wszelkie robótki.
Jako pierwsze postało puzderko na obrączki ślubne.
Młodzi poprosili mnie też o wyszycie im ślubnych ikon. Podęłam się tego z przyjemnością! W ruch poszła igła i mulina :) Powstały dwie ikony- Matki Boskiej i Jezusa Chrystusa.
Ikony zostały zaakceptowane i podobały się Młodej Parze. I jest to miód na moje serducho :)
Jeszcze parę ślubnych rzeczy powstało, ale to już pokażę następnym razem :)
Do zobaczenia!
Zdjęcie zrobione przez wspaniałego fotografa
I od dłuższego czasu ta uroczystość zdominowała moje wszelkie robótki.
Jako pierwsze postało puzderko na obrączki ślubne.
Młodzi poprosili mnie też o wyszycie im ślubnych ikon. Podęłam się tego z przyjemnością! W ruch poszła igła i mulina :) Powstały dwie ikony- Matki Boskiej i Jezusa Chrystusa.
Ikony zostały zaakceptowane i podobały się Młodej Parze. I jest to miód na moje serducho :)
Jeszcze parę ślubnych rzeczy powstało, ale to już pokażę następnym razem :)
Do zobaczenia!
sobota, 6 grudnia 2014
Haftowana ikona
Ostatni miesiąc poświęciłam krzyżykom. Podjęłam się wyhaftowania ikony Spasitiela. Niby nic trudnego, bo krzyżyki mam opanowane, z igłą się rozumiemy i lubimy, ale problemem był czas. A raczej jego mała ilość. Udało mi się jednak! Wszystko inne poszło w odstawkę, prym wiodła kanwa i mulina :)
Za jakość zdjęć przepraszam, byłam zmuszona zrobić je w nocy, przy sztucznym świetle, bo raniutko ikona pojechała do nowego domku :)
Wymiary 30 x 40 cm, wyszywałam na kanwie 15-tce (60 krzyżyków na 10 cm), mulina Ariadna
Za jakość zdjęć przepraszam, byłam zmuszona zrobić je w nocy, przy sztucznym świetle, bo raniutko ikona pojechała do nowego domku :)
Wymiary 30 x 40 cm, wyszywałam na kanwie 15-tce (60 krzyżyków na 10 cm), mulina Ariadna
Subskrybuj:
Posty (Atom)


