Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swetry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swetry. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lutego 2016

Sweterek i koraliki

   Oj, dawno mnie tu nie było... :) Cały czas coś jednak robi, dziubię i dziergam. I właśnie to dzierganie zajmowało mi wolne chwile. A potem, jak to zwykle bywa, był problem ze zdjęciami, a sama sobie nie potrafię zrobić :) Więc, aby nie przedłużać, oto mój ostatni udzierg- sweterek Leaving





  Włóczka to Baby Merino Dropsa, druty Hiya Hiya 3,5 mm

    I jeszcze,oczywiście, koraliki, moje ulubione :) 
Jednej z koleżanek ze spotkań robótkowych zrobiłam komplecik biżuterii







 
  I na koniec bransoleta. Wzór na nią zaczerpnęłam z którejś koralikowej gazetki. Bardzo mi się spodobał :)








     
    To już wszystko :) Do zobaczenia wkrótce! Miłego wieczoru wszystkim!!!

piątek, 7 lutego 2014

I drutowo, i koralikowo...

  Tym razem koralikowałam i dziergałam. Zawzięcie. W koralikach panuje u mnie już wiosna. Motyle lęgną się co chwilę :) I oto nowy motylek.Z malutkich toho 15/o.







I jeszcze bransoleta. Uszyłam ją już jakiś czas temu, niestety musiała odleżakować w oczekiwaniu na zapięcie :)





     A z drutów spadł sweterek. Powtórzenie poprzedniego wzoru, który robiłam córce, tyle, ze w większym rozmiarze. I ten jest mój! Nosi się cudownie! Jest mięciutki i milusi. Włóczka to Baby Alpaca Silk Dropsa.



Druty 3 mm
Zużyłam 465 g włóczki

wtorek, 19 listopada 2013

Trochę drutów, trochę koralików

   Jak ten czas leci! Już ponad miesiąc nic nie pisałam i nie pokazywałam. Nie było czym się chwalić, parę zaczętych robótek i w żadnej nie było widać końca. Ale to już się zmieniło!
  W pierwszej kolejności skończyłam kolejny!!! sweter córce. Oto on:





Sweterek w rozmiarze S, robiony  według wzoru opracowanego przez  Mao, z drobnymi modyfikacjami .
Włóczka to Baby Alpaka Silk Dropsa, w kolorach nr 0100, 7219, 8108. Wyrobiłam 315g. Druty 3 mm.
To już drugi sweter, który dziergałam z tej włóczki. Jest bardzo miła i przyjemna w dotyku i "w noszeniu".  Świetnie mi się z tej włóczki robiło, kolejny sweter będzie już mój! :)

    A teraz koraliki. Tym razem nic szczególnego. Na ostatnim spotkaniu koralikowym Jolinka pokazała (znalezione w przepastnych czeluściach internetu) wzorki na koralikowe śnieżynki. Nie pozostawało mi nic innego jak wypróbować je! Efekty jednak mnie nie zadawalają. Śnieżynki na nitce nie trzymają kształtu, są wiotkie. Na lince jubilerskiej też się wykrzywiają, a grubsza żyłka nie przechodzi przez koraliki Toho :( Na "płasko" jeszcze jako- tako wyglądają, ale po powieszeniu- masakra!
Po prostu złośliwość materii!!!
Ale oceńcie sami

















mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. Długo coś dzisiaj wyszło :D

niedziela, 13 października 2013

Drutowo nadal

   Druty jak na razie zawładnęły całkowicie moim wolnym czasem. Skończyłam dwie zaczęte robótki- kolejny sweter dla córki i kolejny paris, dla siebie






 Sweterek prosty, gładki, jedynie w ściągaczach zrobiłam małe warkoczykiKorpus  robiony na okrągło, rękawy wrabiane od góry. Przyszyta jest jedynie górna pliska. Bardzo mi się podoba takie wykończenie.
  Włóczka to Merino Exclusive  YarnArt (50% wełny i 50% akrylu, 220 m w 100g). Druty nr 4.

   A to mój parysek




Tym razem wzorzysty. Wzór to Diagonale, włóczka Lace Dropsa, druty 3,5.
Włóczka wspaniała, świetnie mi się z niej robiło. Jest cieniutka, a zarazem ciepła i taka milusia!
|Robótki te dziergałam moimi nowymi drutami Hiya Hiya. Fantastycznie się nimi robi! Łączenie żyłki i drutu jest idealne, nic nie blokuje i nie zaczepia. I co najważniejsze, żyłka się nie skręca, ponieważ jest ruchoma. Zakochałam się w nich od pierwszych oczek!
Oto one




  Dziękuję Wam serdecznie za odwiedziny! Na dzisiaj to wszystko.
 Zmykam dziergać dalej  :)

poniedziałek, 23 września 2013

Drutowo i koralikowo

  Skończyłam już jeden ze swetrów dla córki. Miał być ciepły i czarny. I taki jest- zwykły, prosty, robiony na okrągło od dołu. Tak jak lubię, bez zszywania.





  Kokardeczka z tyłudla wygody- coby dziewczę wiedziało gdzie przód, a gdzie tył :)
 Robiłam z włóczki Lanagold Fine Alize, 49% wełny i 51% akrylu, 100g=390m, druty 3,5 KP.Wzór jak widać- ścieg angielski, poszło ok.3,5 motka. Zdjęcia oczywiście bez modelki, bo się zaparła na "nie". Ale do podziwiania są następne twory koralikowe. Powstały jako przerywnik w drutowych zmaganiach( oczka następnych dwóch swetrów już skaczą na drutach z niecierpliwością :))
     Oto moje koraliczki. Urzekły mnie malutkie kolczyki z superduo. Musiałam spróbować.
Pierwsze powstały brązowo-czarne, do kompletu do kuli, którą kiedyś zrobiłam









   Jak już poczułam koraliki w rękach, to musiałam! popleść dalej. I tak powstały kolejne kolczyczki, tym razem z bransoletką w kolorze hematytu z odrobiną czerni









   Tak mi się wspaniale dłubało, że z rozpędu zrobiłam jeszcze jedne kolczyki- tym razem białe :)


 A tutaj wszystkie maleństwa razem



   Koraliki to toho, superduo i fire polish
Jej, jaki długi post mi się zrobił, mam nadzieję, że nie zanudziłam zbytnio nikogo.

    Dziękuję serdecznie, że tu zaglądacie!!! Jest mi niezmiernie miło czytać Wasze komentarze!!!