Ostatnio u mnie jakoś monotematycznie. Dzisiaj pokazuję kolejny naszyjnik :) Jak na wiosenną biżuterię przystało- kolorowy. Kolory te już wykorzystałam w komplecie, który wykonałam niedawno. Naszyjnik można nosić na różne sposoby- zawieszki można odpiąć a końce sznura spiąć. Długość bez zawieszek to 80 cm.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lariat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lariat. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 maja 2015
czwartek, 18 grudnia 2014
Trochę koralików
Po przerwie spowodowanej intensywnym haftowaniem ikony z wielką chęcią sięgnęłam po koraliki :) I powstało małe co-nieco: naszyjnik i kolczyki.
Naszyjnik to zwykły, prosty sznur o długości 157 cm, z koralików Toho 11/0 Permanent Finish- Galvanized Aluminium
I jeszcze kolczyki :)
Koraliki to Toho Treasure Nickiel i Toho 15/0 Galvanized Mint Green i na wierzchu Monteesy- dżety szklane w oprawie, kolor Crystal AB. Wykonane w/g wzoru z gazetki Beadwork.
Na dzisiaj wystarczy :) Nastepne koraliki czekają już w kolejce i na drutach też coś się dzieje. Życzę wszystkim miłego wieczoru! :)
Naszyjnik to zwykły, prosty sznur o długości 157 cm, z koralików Toho 11/0 Permanent Finish- Galvanized Aluminium
I jeszcze kolczyki :)
Koraliki to Toho Treasure Nickiel i Toho 15/0 Galvanized Mint Green i na wierzchu Monteesy- dżety szklane w oprawie, kolor Crystal AB. Wykonane w/g wzoru z gazetki Beadwork.
Na dzisiaj wystarczy :) Nastepne koraliki czekają już w kolejce i na drutach też coś się dzieje. Życzę wszystkim miłego wieczoru! :)
środa, 23 lipca 2014
Pierścień na szyję?
Lato w pełni, wiec i zasłużony urlop też jest! A właściwie to już się pomału kończy :( Udało mi się ciut odpocząć od pracy zawodowej i ociupinę pokoralikować. Tym razem zrobiłam dwie rzeczy, obie na szyję :)
Naszyjnik zrobiłam z maciupkich koralików Preciosa w rozmiarze 16/o, sznur na 8 koralików w rzędzie, na końcach robiony "normalnie", a po środku ukośnikiem. Najgorsze było nawlekanie, bo żadna igła nie przechodziła przez te maleństwa, dopiero taka miękka poszła bez problemu :)
Kolejnego biżutka nie wiem nawet jak nazwać. Pierścień, zawieszka, broszka? W każdym razie "coś" do mocowania chusty, szala na szyi :) Bardzo spodobał mi się ten pierścień, będą kolejne :)
Koraliki Toho Treasure i 15/o, parę Fire polich. Robiłam bez tutoriala, wzorowałam się jedynie na podobnych wykonanych przez Elenę Markovski :)
wtorek, 9 kwietnia 2013
Paris i listeczki
Dziękuje serdecznie za odwiedziny na moim blogu i wspaniałe komentarze!!! Szczególni dziękuję dziewczynom z robótkowych spotkań, które mnie motywują i udzielają cennych i pomocnych rad! :)
Na którymś z poprzenich spotkań Magda zaprezentowała nam super część garderoby- paris. Jest to sweterek, a może bardziej kamizelka, nie ważne jak to zwać. Ważniejsze jest to, że bardzo, bardzo mi się to spodobało i musiałam, po prostu musiałam go mieć! No i mam! Długo mi się go jakoś robiło, dłużyło, ale w końcu spadł z drutów. Oto moje wymarzone "coś":
Na którymś z poprzenich spotkań Magda zaprezentowała nam super część garderoby- paris. Jest to sweterek, a może bardziej kamizelka, nie ważne jak to zwać. Ważniejsze jest to, że bardzo, bardzo mi się to spodobało i musiałam, po prostu musiałam go mieć! No i mam! Długo mi się go jakoś robiło, dłużyło, ale w końcu spadł z drutów. Oto moje wymarzone "coś":
Najbardziej rzeczywisty kolor wyszedł na ostatnim zdjęciu.
Włóczka to Ambre, mieszanka bambusa i bawełny ( 70% i 30%), 150m w 50g, kolor zielono-stalowy(nr 030), druty nr 3,5.
I kolejną rzeczą którą skończyłam to naszyjnik-lariat. Muszę szczerze przyznać, że troszkę go odgapiłam od Jolinki i skorzystałam z jej tutoriala na listeczki. Dzięki instrukcjom autorki bardzo przyjemnie mi się je plotło.
Koraliki to Toho 11/o w kolorach ceylon custard i inside-color montana blue-oxblood lined, z odrobiną galvanized aluminium, opaque oxblood i fire polish przy listeczkach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)