Pokazywanie postów oznaczonych etykietą superduo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą superduo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 sierpnia 2015

Bluzeczka pofalowana

      Kończą się wakacje, mija lato, urlop pozostał wspomnieniem... Odpoczęłam. I nawet robótek w tym czasie jakoś mało było :)   Ale coś tam jednak zrobiłam. Na tegoroczne upały wydziergałam sobie bluzeczkę





   Zdjęcie tylko na wieszaku, sama sobie nie potrafię zrobić :(  Jak dorwę zdolnego fotografa, to pokażę "na ludziu" 

Szczególne podziękowania należą się Truskaveczce, która pomogła mi rozgryźć wzór :)
   Dziękuję!!!!
   Bluzeczkę zrobiłam z włóczki Sonatka ( 70% bawełny, 30% wiskozy), 294 m/100g, zużyłam 260 g włóczki. Druty  Hiya Hiya 3,25 mm. Model podejrzałam na Ravelry, ale pozmieniałam po swojemu i fale są mniejsze niż w oryginale :)


  I jeszcze coś koralikowego. Na którymś spotkaniu koralikowym zrobiłam zawieszkę. Uroczą sówkę. Dobrze się ją szyło w miłym towarzystwie :)






  
Koraliki Superduo   w kolorach Luster-Metallic Amethyst i Luster-Metallic Dk Amethyst, koraliki Toho 11/0 Amethyst. Wzór znaleziony w przepastnych czeluściach internetu :)

   

niedziela, 26 kwietnia 2015

Naszyjnik

    Niedawno miałam rodzinną uroczystość. I oczywiście nie miałam odpowiedniej biżuterii :) Musiałam zakasać rękawy i coś wypleść. Wybór padł na naszyjnik zaprojektowany przez Weronikę. Jak go zrobić Weronika zdradziła w Beadingu nr 03/2013. Dawno już mi się podobał ten projekt, teraz doczekał się realizacji. 

    Oto moja wersja :)











    Koraliki Toho 11/o Opaque Jet i Hematite, 15/o Opaque Jet i Superduo Hematite i Iris Brown

niedziela, 19 kwietnia 2015

Neonówki

  Tak nazwałam bransoletki z neonowych koralików.  Znalazły uznanie u dwóch cudownych młodych panien :)








   
   Koraliki neonowe to Fire Polish 3 i 4 mm i koraliki Toho 11/o Opaque Jet Frosted


   Kolejne biżutki  to też bransolety. Kiedyś już robiłam według tego wzoru i z przyjemnością wróciłam do niego :)






    Koraliki Super Duo, Toho 11/o i 15/o i Fire Polish (w szarej). 


  I poświątecznie jeszcze jedna robótka. Frywolne ubranko na telefon :)










   Etui uszyłam z filcu, Frywolitka z wierzchu jest delikatnie doszyta, żeby nie zjeżdżała. Kordonek to jakieś stare zapasy o grubości około 20-tki :) Wzorek na kwadracik z jednej strony znaleziony gdzieś w internecie, z drugiej zaś wypatrzony u Alicji

środa, 5 marca 2014

Znowu motyle?

   Tak, motyle! Malowane i lakierowane obsiadły moją bransoletkę. Tym razem pociągnęło mnie do farb i pędzli i coś tam zdecupażowałam :)
  Koraliki też, oczywiście, będą : )






A z koralików- pierścień i kolczyki












I na koniec jeszcze parę jajeczek decu









   Na dzisiaj to już wszystko :)  Jajka jeszcze się pokażą, wszak Wielkanoc już niedługo :)

niedziela, 23 lutego 2014

Kółka...

  Bardzo przyjemnie wyplatało mi się koralikowe kółka, tak że powstał jeszcze jeden naszyjnik.




   Zawiesiłam go na sznurze harringbone na 2 koraliki. Całość z Toho 11/o

 I "dorobiłam" się jeszcze dwóch par kolczyków. Wcześniej już te maleństwa robiłam, teraz powstały w innej kolorystyce. Bardzo je lubię, są takie sympatyczne :)








Koraliki Superduo, Toho 8/o, 11/o, 15/o i parę Fire Polish. Wzór znalazłam na pełnym inspiracji blogu Ewy

środa, 29 stycznia 2014

Koraliki rządzą!

   Niedawno postanowiłam, że nie tknę koralików dopóki nie dokończę swetra. Niestety, pociąg do koralików okazał się silniejszy! Sweter leży z niedokończonymi rękawami, a ja koralikuję! Przy takich ciągotach do koralików bardzo prawdopodobne że sweter będzie na kolejną zimę :(
Poza tym, w znacznym stopniu opustoszały moje szkatułki po wizycie siostry, więc muszę uzupełnić moją biżuterię :)
   To nic, teraz koraliki!
  Bransoletka z czarnych Tile, superduo Iris Brown i czarnych Toho 11/o




 Kolejną plecionka jest brązowo- turkusowy wisior z Toho 11/o, zawieszony na sznurze wykonanym ściegiem harringbone z 3 koralików







   Dziękuję z całego serca, że tu zaglądacie, oznacza to, że podoba się Wam to co robię. Jest to bardzo motywujące do dalszej pracy. Dziękuję!!!

niedziela, 15 grudnia 2013

Firanka...

  ....a może raczej firaneczka. Zrobiłam ją na drutach. Po raz pierwszy. Serwety już robiłam, więc firanka to był pikuś. Tak się złożyło, że znajoma bardzo chciała taką drucianą firaneczkę, no to ją dostała. Druty nie próżnowały!









 Wymiary: 140 x 57 cm
Kordonek: Muza 10 Ariadny- prawie 200 g
Druty: 3 mm HiyaHiya

   I żeby nie było za nudno przy samych drutach- jeszcze troszkę koralików :)
  Do ostatniego naszyjnika dorobiłam bransoletkę




    I jeszcze jeden komplecik- zrobiłam go już jakiś czas temu, tyle że się schował i nie mogłam go pokazać :)






        Miłego i przyjemnego niedzielnego popołudnia życzę wszystkim!