środa, 15 lutego 2017

Karnawałowo

Kolejne stworzone przeze mnie kolczyki są w stylu poprzednich.Idealnie nadają się na bal karnawałowy lub inne większe wyjście ☺

   Pierwsze, z czerwoną łezką, oplecione koralikami Toho Gold- Lined Crystal








Następne kolczyki w formie kwiatków mają niebieściutkie rivoli w środku. Oplecione są koralikami Toho w kolorze Silver- Lined Black Diamond.
Tak bardzo spodobały się mojej koleżance, że już zmieniły miejsce zamieszkania ☺









I na koniec jeszcze kolejne ośmiorniczki dla maluszków. Już powędrowały do szpitala






Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę ciepłych i słonecznych dni i  jak najszybszej wiosny :))

piątek, 6 stycznia 2017

Świąteczny czas

      





  Świąteczny czas w naszym regionie trwa długo. Prawosławni  Boże Narodzenie świętują teraz. Moja rodzina też. Życzę wszystkim wspaniałych, pogodnych i szczęśliwych Świąt !!!

  Zawzięcie supłałam frywolitkowe śnieżynki, niestety wysypywały się z domu w tempie błyskawicznym :) Z ocalałych udało mi się zmontować taką świąteczną ozdóbkę :)




 Sylwester i początek roku to czas zabaw karnawałowych. Da kiecki potrzebne są dodatki. No to zrobiłam sobie kolczyki. Z różowymi kryształkami :)







   Do końca nie mogłam się zdecydować na kolor kryształków , więc zrobiłam też drugie kolczyki. Dla odmiany ze szmaragdowymi kryształkami :)







      Do oplecenia kryształków użyłam koralików Toho, do pierwszych kolczyków w kolorze Nickiel, a do drugich - Permanent Finish Galvanized  Aluminium. 
   I teraz mam mały dylemacik- które założyć? Bo podobają mi się obie pary :) :) :)


   

środa, 9 listopada 2016

Ikona w koralikach

     Bardzo lubię "bawić się" koralikami (co da się zauważyć :)). Biżuteria z koralików jest częstym gościem na mym blogu, ale haftu koralikami jeszcze nie było :)  Najwyższa pora była aby to nadrobić :)  Urzekły mnie szczególnie ikony.  Oto moja wersja Kaspierowskiej Ikony Bogarodzicy 






  

    Wyszywałam koralikami Toho Round 11/o Silver Lined w kilku kolorach i Permanent Finish Galvanized Starlight.  Ikona delikatnie się mieni,niestety żadne zdjęcie nie oddaje tego uroku :(

   I jak już jestem przy koralikach, to pochwalę się kolczykami. Potrzebowałam efektownej biżuterii na wesele i te kolczyki idealnie pasowały. Bardzo je lubię i świetnie się noszą. Mimo dość sporych rozmiarów, są leciutkie i nie czułam ich w ogóle na uszach :)











     Zrobiłam je na na podstawie tutoriala Weroniki. Bardzo przyjemnie mi się je robiło, tutorial jest naprawdę świetnie napisany. Zastanawiam się nawet nad inną wersją kolorystyczną :) 
A co, od przybytku głowa nie boli, najwyżej szkatułka pęknie w szwach :)) 

niedziela, 30 października 2016

Still Light Tunic

     Tak nazywa się mój kolejny udzierg. Według wzoru miała to być tunika, jednak postanowiłam ją przedłużyć i zrobić sukienkę. Zaczęłam ją dziergać wiosną, ale zanim skończyłam zrobiło się bardzo ciepło i nie miałam serca do przerabiania cieplutkiej wełny (nie mówiąc o przymierzaniu). Za to jak zaczęły się jesienne chłody przyjemnie było wrócić do tej robótki :) Teraz już poszło szybciutko i mam nową cieplutką i milusią sukienkę :) 










  Włóczka to Alpaca Dropsa w pięknym niebiesko- turkusowym kolorze (nr. 6834),zdjęcia jednak tego nie oddają :( Na tą sukienkę potrzebowałam 590 g. Świetnie dzierga mi się z tej włóczki, dobrze nosi i mogę powiedzieć, że to jedna z moich ulubionych włóczek :)
   Druty Hiya Hiya 3 mm

środa, 12 października 2016

Hitofude Cardigan

          Tak właśnie nazywa się sweterek, który ostatnio skończyłam dziergać. Z założenia miało to być letnie wierzchnie wdzianko, jednak lekkim poślizgu wyszło jesienne :)  Nawet kolor ma taki bardziej pasujący bo jesieni :)













  Wzór dostępny na niezawodnym Ravelry, oczywiście z moimi małymi modyfikacjami. W oryginale przody są znacznie krótsze niż tył, a ja je odrobinę wydłużyłam przy pomocy rzędów skróconych. Dzierga się to bardzo przyjemnie, prawie bezszwowo ( co baaardzo lubię) i praktycznie jedną nitką. W całej robótce jest tylko jeden supełek, gdy dołączałam nitkę z drygiego kłębka :) 
   Włóczka to Lace Dropsa, jedna z moich ulubionych,  w kolorze burgunda (nr. 5565), zużyłam 177 gram
   Druty Hiya Hiya 3 mm

czwartek, 11 sierpnia 2016

Bargello z koralików

    Inspiracją do tego naszyjnika była patchworkowa technika bargello. I oczywiście naszyjnik ,który wykonała Jolinka. Trochę to trwało, zanim doczekał się na swoją kolej :) Do wykonania swojego naszyjnika użyłam koralików Preciosa, które dostałam w prezencie urodzinowym od moich dzieci w zeszłym roku :) Jeszcze raz baaardzo Wam dziękuję :))










Koraliki Preciosa z niewielkim dodatkiem Toho (jeden kolor), robiony ukośnikiem na 20 koralików w rzędzie 

piątek, 29 lipca 2016

Ośmiorniczki następne

     Wydziergałam, wypełniłam i wyszyłam kolejne ośmiorniczki. Zmieniłam jednak sposób ich robienia. Dziergałam na okrągło, na drutach pończoszniczych, dzięki temu uniknęłam zszywania  (którego bardzo nie lubię) Ośmiorniczki tak robione są smuklejsze, bardziej przypominają szydełkowe.











        I jeszcze małe wspomnienie :) We Władysławowie oglądałam piękną wystawę  motyli. To tylko kilka zdjęć pokazujących,  jakie cuda potrafi stworzyć natura. 












    
       Piękne, prawda?  Kiedyś robiłam motylki z koralików i myślę, że te powyższe są świetną inspiracją :)  Na pewno kiedyś jeszcze jakiś koralikowy motyl wyfrunie spod mojej igły :)