niedziela, 4 sierpnia 2013

Ukośnikowy grubasek

    Wszystko co dobre szybko się kończy. Za szybko! Urlop minął mi nie wiadomo kiedy i już trzeba było wracać do pracy. Na pocieczenie mam naszyjnik. Właśnie ukośnikowy grubasek. Dawno już mi się takowy podobał i w końcu mam!

 







             Zrobiony z koralików toho 11/o, 22 koraliki w rzędzie

9 komentarzy:

  1. WOW! Ale cudo :)
    Jak patrzę na takie cudeńka to też mi się zachciewa, ale chyba poczekam do zimy :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. 22 koraliki ! to prawdziwy grubasek! Chcę go zobaczyć :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie robiłam do tej pory niczego grubszego niż na 8 koralików. 22 przerastają moje wyobrażenia...
    Musiał kosztować cię ten naszyjnik mnóstwo pracy, ale efekt genialny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję!!! Krzysiu, w sobotę będziesz go mogła i zobaczyć i pomacać :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam! Jest już na mojej top liście:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny grubas ;) jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam,

    czy Pani robi biżuterię na sprzedaż ?

    pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czasami coś robię, szczególnie na zamówienie.

      Usuń