wtorek, 8 września 2015

Koralikowe co-nieco

     Robótkowo ostatnio niezbyt dużo u mnie się dzieje. Chyba jakaś niemoc twórcza :) Ale niezbyt dużo, nie oznacza, że zupełnie nic. Gdzieś tak z miesiąc temu zrobiłam kolczyki





Jak widać, miks różu, czerwieni, śmietanki i złota. A że tego miksu zrobiło mi się odrobinę za dużo, jakiś czas potem dorobiłam bransoletę









 Koraliki Toho 15/o w kolorach: Cooper Lined Alabaster, Opaque chrry, Inside Color Crystal Tomato Lined, Opaque-Lustered Navajo White, Permanent Finish-Galvanized Starlight



    I jeszcze długaśny naszyjnik. Na zdjęciach tego za bardzo nie widać, ale ma on ponad 3 metry długości :)  Można go dowolnie motać na szyi, lub też nosić jako bransoletkę.






   Koraliki to też Toho 15/o Metalic Hematite i Silver-Lined Crystal oraz Fire Polish 4 mm Silver. Coś mi się ostatnio zebrało na supłanie z najmniejszych toho :)


6 komentarzy:

  1. widziałam i stwierdzam że fajniejsze nawet są w realu :) bransoletkę bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!!! Jak mi się znudzi, to Ci odstąpię :)

      Usuń
  2. Fajny kolorowy bajzelek, mój ulubiony styl...;) Kolczyki są mega, naszyjnik to bym obejrzała w realu...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Jak chcesz pooglądać, to do zobaczenia na spotkaniu!!! :)

      Usuń
  3. piękna i ciekawa biżuteria

    OdpowiedzUsuń